poniedziałek, 22 listopada 2010

RELIKTY ZE STRYCHU.

Oto na co można trafić sprzątając od czasu do czasu zagracony strych.


Rysunek ma osiem lat i pochodzi z okresu zachwytu rapitografami. Rysowany najcieńszym rystorem który zapychał sie po pięciu min leżenia na boczku...byłem wtedy cholernie cierpliwy.
Znaleziony na podłodze, pokryty słuszną warstwą kurzu, oczyszczony, zeskanowany i pokolorkowany. Podoba się?

1 komentarz: