niedziela, 30 stycznia 2011

Teemsemikoza czyli choroba na Komiks Superbohaterski







 Oglądajac blog Tomka Kleszcza zdałem sobie sprawę że nie jestem jedynym na którym odcisnęły swoje piętno komiksy sprowadzone do naszego kraju przez wydawnictwo TM -Semic.
Nadal w szufladach pochowane mam już lekko sfatygowane wszystkie Spidermany , X-Meny, Batmany i Supermany. Bohaterowie komiksów Marvel i DC wywołały w niektórych z nas poruszenie i wielu dzięki tym komiksom zaczęło bazgrolić. :) 

Powyższy komiks nie miał nawet tytułu. Ot, radosna chęć rysowania. Wiem tylko ze tworzyłem go na przełomie 1999 -2000 pod wpływem X-men chyba, w formacie A5... :D
Ciekawe czy ktoś jeszcze posiada podobne kwiatki. :)

piątek, 21 stycznia 2011

Wysyp z szuflady




Ośmielony blogiem Tomka Kleszcza postanowiłem pokazać coś z mojej przeszłości.. Oto jeden z moich szufladowych komiksów, nigdy publicznie nie pokazywany, nigdy nie dokończony.
Historia z komiksu prosta, detektyw nazywany w komiksie dostawcą, famme fatale, która okazuje się być kimś innym niż jest, źli i jeszcze gorsi depczący po piętach głównemu bohaterowi, a wszystko w sosie anielsko-diablim. Nic dziwnego skoro akcja komiksu dzieje się w czyśćcu.
To była trzecia wersja komiksu narysowana w 2003 roku na podstawie pierwszej długopisowej z dziewęćdziesiątego któregoś i drugiej już jechanej tuszem z ostatniego roku XX wieku. Plecy konia pełną gębą, ale rapitografem jakoś inaczej nie szło.

niedziela, 16 stycznia 2011

czwartek, 6 stycznia 2011

Kij w mrowisko, przechwalanki czyli autoreklama.


Wczoraj ukazał się mój gościnny występ na stronie TheMovie dziś Ziniol kibicuje Danielowi Gizickiemu i mojej skromnej osobie. :) W miedzyczasie machmąłem dwa szorciaki do Kolektywu, mam nadzieję że choć jeden się załapie, czekam też na dwa inne scenariusze, oraz zapalam się do jeszcze jednego małego projektu, ale tu zaczekam na burzę mózgu pewnego pana. I dla niego poniższy rysunek.