czwartek, 28 czerwca 2012

Snikt, snikt, snikt


Co jest w tym karyplu, że wszyscy go lubią?

5 komentarzy:

  1. Jest wulgarny, zły, cwaniacki, tak naprawdę to czarny charakter w cienkiej otoczce dobra, a przecież ludzi zawsze bardziej fascynowała ciemna strona mocy, ot i wyjaśnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ps 1: zazwyczaj się nie wtrącam, bo nie umiem rysować, ale troche żeś mu za dużego garba strzelił, wygląda jak Quasimodo.
    Ps2: dlaczego u ciebie nie trzeba tych idiotycznych tekstów wpisywać, któe ledwie odszyfrowuje, żeby sie komć pojawił?

    OdpowiedzUsuń
  3. Tiaaa... w końcu konstruktywna krytyka...mnie też ten "garb" w "postprodukcji" ( czyt. w czasie kolorowania) się nie podobał. ;D
    I nie pierdol takich farmazonów, jak "bo nie umiem rysować". Umiesz, masz swój styl, jesteś oryginalny, rozpoznawalny. Ciekawe ze nikt się Millera nie czepia, on tez często na bakier z anatomią. ;)
    Nie wiem czemu u mnie nie ma tych szyfrów. Być może trzeba to w opcjach sobie ustawić. A ja nie ustawiłem.

    OdpowiedzUsuń
  4. blinki walą po oczach! wyjebiste!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja go nie lubię :P
    ___________________
    www.swiatprzerysowany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń