poniedziałek, 25 maja 2015

Warhammer 40k VIII



Emperor's Children jeden z najciekawszych legionów chaosu. Za dawnych czasów składał się z synów szlachetnych rodów, teraz to banda opętanych żądzą mutantów. Kiedy o nich czytałem niezwykle mnie zaciekawili. Część z nich zmienia płeć, inni mutują w jakieś mackowate stwory, jeszcze inni niczym jacyś ekstremalni wielbiciele sado-maso, piętnują swoje ciała bliznami. Tak dużo było różności o Emperor's Children, że nie mogłem się zdecydować co narysować. Efekt...cóż jestem zadowolony.

Co wspólnego mają te Legiony? Każdy z nich oddał się innemu Bogu Chaosu.

Death Guard Nurglowi, który jest bogiem chorób i zgnilizny,
Thousand Sons, niezmienni, oddani są Tzeentchowi bogu magii i zmian,
World Eaters oddali sie Khornowi bogu wojny i krwi
i Emperor's Children którzy służą Slaaneshowi bogu żądzy.

Mam nadzieję że się podobało. Widać że mnie fascynuje warhammer 40k? Bo będzie więcej, oj będzie. :)

poniedziałek, 18 maja 2015

Warhammer 40k VII



World Eaters najfajniejszy kolorystycznie Legion Chaosu. W świecie Warhammer 40k World Eaters to najbardziej żądna krwi banda rzeźników. Najprzyjemniej spędzony czas przy rysowaniu i kolorowaniu,  dziwi mnie trochę fakt że nie mam nic więcej do dodania...

poniedziałek, 11 maja 2015

Warhammer 40k VI



Thousand Sons. Podobno wewnątrz pancerzy legionu Thousand Sons już dawno nie ma ludzi, tylko proch. Ja wolę myśleć że wewnątrz są jakieś zmumifikowane szczątki tego co kiedyś było superżołnierzem. Podobnie jak niedogodności Legionu Death Guard stan w jakim znajdują się Synowie jest ceną za iluzje nieśmiertelności jaka otrzymali. Lubie ten rysunek bo baaaardzo długo siedziałem nad kolorami do niego...Bawiłem się światłem i ostatecznie nie jestem stuprocentowo zadowolony z efektu

poniedziałek, 4 maja 2015

Warhammer 40k V



Oto kolejna garść Warhammerowych rysunków. Tym razem cztery specyficzne Legiony Chaosu. Ich specyfikę opiszę przy ostatnim rysunku, o ile ktoś na to wpadnie zanim ten ostatni się pojawi.
Na tym rysunku Death Guard. Próbowałem wyobrazić sobie jaki smród ciągnie sie za tymi na wpół zgniłymi, owrzodzonymi, toczonymi przez robactwo, bakterie i wirusy wszelakie, mutującymi, napuchłymi od gnilnych gazów degeneratów. Efektem są kolorki...myślę że całkiem okej wyszło.